Pillow Book, pillowbook, Zapraszam na strone pillowbook.pl

Dominika Zarembska zaprasza na strone www Pillow Book.pl

fotografia ¶lubna

Archiwum

GUZIKI

Alex :: Na ucho
11 kwiecień 2010

Guziki

Tylko guziki nieugięte
przetrwały śmierć świadkowie zbrodni
z głębin wychodzą na powierzchnię
jedyny pomnik na ich grobie

są aby świadczyć Bóg policzy
i ulituje siÄ™ nad nimi
lecz jak zmartwychstać mają ciałem
kiedy sÄ… lepkÄ… czÄ…stkÄ… ziemi

przeleciał ptak przepływa obłok
upada liść kiełkuje ślaz
i cisza jest na wysokościach
i dymi mgłą katyński las

tylko guziki nieugięte
potężny głos zamilkłych chórów
tylko guziki nieugięte
guziki z płaszczy i mundurów

Zbigniew Herbert

Wiosna

Alex :: Na ucho
1 kwiecień 2010

Nie wiem gdzie ta wiosna bo w Londynie zimno i deszczowo… Moze wiec, jak zaczniemy o niej mowic, pisac, spiewac to przyjdzie w koncu.

Moje dziecko dzisiaj :
- Mama a zajaczek przyjdzie?
- Przyjdzie (ja, czyli mama)
- Tak, przyjdzie i przyniesie prezenty od Sw. Mikolaja

Kochani, nie wysylalam kartek - wiec wszystkiego naj, Wesolego Alleluja i oby zajaczek nie zapomnial przyniesc Wam czegos od Mikolaja :)

Benjamin

Alex :: Na ucho
21 luty 2010

Mial byc Jack, potem Jake, Daniel, Joshua i jeszcze kilka innych, ktorych nawet nie pamietam. Jest Benjamin i szczerze mowiac sama nie wiem jak to sie stalo, ale on po prostu JEST Benjamin. Nie wiem jak nasza rodzinka wygladala i jak to bylo bez niego, bo czuje sie jakby byl od zawsze. Jestesmy teraz w komplecie - i to jest cudowne uczucie.

36

Alex :: Na ucho
25 styczeń 2010

36 tydzien ciazy to juz tylko czekanie na jej koniec. Prawie wszystko jest juz przygotowane. Ciuchy,nawet te ciazowe sa juz przymale i wcale nie mam ochoty na zadne wychodzenie z domu. Marnuje czas na spanie, polegiwanie i odpoczywanie. Nie robie niczego co nie jest absolutnie niezbedne.
Patrzac w lustro - nie jestem wcale taka wielka, waze jakies 70 kilo i oprocz brzucha moze i znacznie nie uroslam, ale moja niezgrabnosc przechodzi mnie sama. Nie chce narzekac, ale jakos nie mam nastroju na nic wesolego do opowiedzenia. Jeszcze jakies dwa tygodnie… i wtedy bede miala same wesole historie.

Jeszcze o milosci…

Alex :: Na ucho
25 styczeń 2010

Zawsze mowilam sobie i innym - nie zaluj. Nie udal Ci sie zwiazek - nie zaluj, napewno byly momenty kiedy bylo pieknie, napewno cos Ci daly te miesiace czy lata… I oto jak w pysk moja wlasna filozofia zmarla smiercia nagla i nie wiem czy naturalna.
Ex przyjechal zobaczyc syna i po pierwszych pieciu minutach po spotkaniu z nim, zdalam sobie sprawe, ze zaluje. Cholernie zaluje tych lat z nim. Zobaczylam nagle kogos kogo nie jestem w stanie lubic, znosic nie marzac nawet o kochaniu. Kogos bez niczego ciekawego do powiedzenia, zupelnie nie w moim guscie, niezbyt przystojnego i smierdzacego piwem. Odrzucilo mnie na calego. Co dziwniejsze odrzucilo tez mojego syna, ktory po jednym dniu z daddy zapowiedzial, ze nie chce juz i kropka, cos niezwyklego jak na trzylatka. Wrocilam do domu i wyciagnelam zdjecia z minionych lat, zawsze przynosily jakies refleksje - teraz rowniez, tylko ze, przede wszystkim uswiadomily mi, ze nie ma niczego dobrego do wspominania. Wyszukalam wszystkie zdjecia eksia ( na ktorych byl sam ) i mu je oddalam. Nic dla mnie nie znacza. Zdalam sobie sprawe, ze jedyna rzecz ktora mam ze znajomosci z nim, z tych wszystkich lat wspolnego bycia i niebycia to plemnik. Jeden szczesliwy plemnik, ktory w polaczeniu z moim jajeczkiem stworzyl male cudo w postaci mojego synka. Tak wiec, zaluje, oficjalnie zaluje tych straconych lat, bo przeciez by dostac ten plemnik wystarczylo by 5 minut.
Kochajcie sie!!!

Przemyslenia wlasne

Alex :: Na ucho
13 styczeń 2010

To juz oficjalne - jestem najbardziej nudna, znudzona, objedzona i napeczniala kobieta na tym swiecie. Mam cztery tygodnie to go i nie wiem jak je wytrzymam. Nawet nie moge sobie poprawic humoru zakupami - bo jedyne rzeczy ktore teraz na mnie pasuja sa wielkie i obszerne i w rozmiarze 14. Ciaza to koszmar dla ciala i duszy. Nie moge sie juz doczekac, kiedy bede sie mogla napic drinka i zakupic cos w rozmiarze 10, no chociaz 12. Wiem, wiem to takie wzniosle bycie w ciazy, nowe zycie ktore dajemy ble, ble, ble. Ogladam nasze zdjecia ciazowe i komentarze pod nimi - te wszystkie ochy i achy i szczerze mowiac nie wierze w ani jeden. Jesli tak sie nami zachwycaja kiedy jestesmy zmeczone, grube, spuchniete i znieksztalcone, to na nasz widok bez ciazowy wszyscy powinni zemdlec - nikt nie mdleje. Ja wiem to takie politycznie poprawne mowienie ciezarnej, ze pieknie wyglada - ale wierzcie mi - my kobiety ciezarne wiemy jak wygladamy i nie mozemy sie doczekac czasu kiedy zamiast z brzuszkiem bedziemy paradowac z wozkiem.

Swieta

Alex :: Na ucho
26 grudzień 2009

Swieta, swieta i po swietach…Bylo mile, leniwie, smacznie, zdrowo i milosnie. Mam nadzieje, ze wszyscy dobrze sie bawiliscie. Jeszcze raz chcialabym zlozyc Wszystkim wszystkiego naj i mam nadzieje, ze kiedys w koncu bedziemy mogli spotkac sie przy swiatecznym stole.

Tamte Kobiety

Alex :: Na ucho
27 listopad 2009

Dzisiaj probowalam sobie przypomniec jak to jest z noworodkiem. No i niestety sobie przypomnialam - jest ciezko. Nie panikuje, wiem, ze nie ja pierwsza i nie ostatnia i ze, mimo wszystko warto.
Myslalam dzisiaj duzo o kobietach w czasach kiedy pralka, lodowka i odkurzacz to byly rzeczy albo jeszcze nie istniejace, albo rownie nie dostepne jak dla mnie jedna ze sztucznych wysepek Dubaju.
Moja babcia, ktora srednio mnie lubila, teraz jest ciut lepiej, ale teraz juz mi nie zalezy, jest jedna z tych wlasnie kobiet. Czworo dzieci - rok po roku, maz pijak (chociaz jak mowila Babcia spokojny i po nocach nie lazil, a pil wtedy kazdy) i ona taka mloda - ostatnie dziecko urodzila w wieku 24 lat. Nigdy nie slyszlalam, ze mowila jak bylo jej ciezko. A ciezko byc musialo. Dom bez bierzacej wody, palenie w piecach, brak pieniedzy i pomocy ze strony meza. Jak ona to robila??? Gdyby mnie teraz ktos zostawil z trojka maluchow plus ciaza plus te wszystkie wygody to bym oszalala. Faktem jest, ze one chowaly dzieci inaczej, nie mialy wyjscia. Dziecko sie zostawilalo w lozeczku, te co juz raczkowalo czy tez chodzilo na podlodze w pokoju i sie szlo po wode, prac, przyniesc opal, rozpalic w piecach itd. Koszmar. Odkad jestem mama patrze na moja Babcie z podziwem. Skad u nich taka sila?… Inna z kobiet w mojej rodzinie, wywieziona na Sybir z dwoma malutkimi synkami zostawiala ich samych na 12 godzin dziennie i szla do pracy - przymusowej. Opowiadala kiedys, ze zawsze jak wracala to modlila sie, zeby jeszcze zyli - starszy mial wtedy 4 lata, mlodszy 6 miesiecy… Wciaz sie mowi o naszych Bohaterach wojennych, Powstancach itd., ze oni szli, ze odwazni, ze tacy nieustraszni. A dla mnie to nie ustraszone byly te Kobiety ktore zostawaly i radzily sobie. Tym pierwszym wolno bylo ginac w chwale za Ojczyzne, tym drugim trzeba bylo umiec przezyc dla Nich, dla tej Ojczyzny i dla dzieci, zwlaszcza dla dzieci.
W kazdej rodzinie sa takie Kobiety. Supermen to przy nich lizus jakis.
Kochane moje - mamy ich geny, tez jestesmy silne i madre i niech zyje technika, technologia i postep spoleczny, abysmy nie musialy sie przekonywac jak twarde potrafimy byc i jak duzo zniesc. Amen
p.s. Tak mnie wzielo jakos.

O wszystkim i o niczym.

Alex :: Na ucho
26 listopad 2009

Nie lubie byc w ciazy.
Ciesze sie na mysl o dziecku i ze rodzinka nam sie powiekszy, ale ciazy nie znosze. Nie wiem dlaczego i czy to normalne czy tez nie, czuje tak i tyle. Od ponad tygodnia jestem typowa housewife, bo moje plecy odmowily mi posluszenstwa i to sprawia, ze nie lubie ciazy jeszcze bardziej. Glaskam brzusio i gadam do niego, bo wiem, ze tam moje Niunio male siedzi i jeszcze tylko kilka tygodni i bedzie po, uffff.
Tak w zasadzie to bycie housewife ma tez swoje pozytywy - w koncu zakupilam lozko do sypialni, kwiatki i swiece. Teraz wyglada to w koncu jak sypialnia ludzi doroslych i zaczynam ja naprawde lubic. Uwielbiam stroic dom, kupowac do niego bzdurki, bzdureczki i nie moge sie doczekac, kiedy bede miala taki swoj wlasny a nie wynajety…
W poniedzialek przyjezdza Ela :-)
Oh wracajac do tego, ze siedze w domciu - mam znowu czas na czytanie i chodzenie pozno spac. Wiem, ze za trzy miesiace bede sobie w brode pluc, ze teraz sie nie wyspalam na zapas, no ale coz - nic na sile. Hormony mi buzuja i czasem chyba bywam nieznosna, ale to moj przwilej z okazji ciazy i nie zamierzam z niego rezygnowac. Moi chlopcy i mamcia znosza to roznie, ale juz blizej niz dalej - wytrzymaja.
Z moim czytaniem jest jeden problem, mianowicie naleze do ludzi ktorzy siadaja i ksiazke czytaja - na raz. Dlatego nie moge czytac w metrze czy tez pol godzinki przed snem. Musze ksiazke przeczytac cala i to jak najszybciej. Jesli odloze na dluzej niz dwa dni, to juz nigdy do niej nie wracam. Dlatego na czytanie musze miec czas. Duzo czasu. Wlasnie skonczylam DOM NAD ROZLEWISKIEM - urocze, latwe, madre i dosc dlugie czytadlo. Cos w stylu NAD NIEMNEM, ktore kocham miloscia slepa. Tesnie za wieloma osobami w moim zyciu, ale ciesze sie, ze Was mam i ze, mam za kim tesknic.
Chyba juz czas isc spac. Buziak

Dla Julity - SOS

Alex :: Na ucho
15 październik 2009

http://www.dlajulity.hb.pl