Dzisiaj probowalam sobie przypomniec jak to jest z noworodkiem. No i niestety sobie przypomnialam - jest ciezko. Nie panikuje, wiem, ze nie ja pierwsza i nie ostatnia i ze, mimo wszystko warto.
Myslalam dzisiaj duzo o kobietach w czasach kiedy pralka, lodowka i odkurzacz to byly rzeczy albo jeszcze nie istniejace, albo rownie nie dostepne jak dla mnie jedna ze sztucznych wysepek Dubaju.
Moja babcia, ktora srednio mnie lubila, teraz jest ciut lepiej, ale teraz juz mi nie zalezy, jest jedna z tych wlasnie kobiet. Czworo dzieci - rok po roku, maz pijak (chociaz jak mowila Babcia spokojny i po nocach nie lazil, a pil wtedy kazdy) i ona taka mloda - ostatnie dziecko urodzila w wieku 24 lat. Nigdy nie slyszlalam, ze mowila jak bylo jej ciezko. A ciezko byc musialo. Dom bez bierzacej wody, palenie w piecach, brak pieniedzy i pomocy ze strony meza. Jak ona to robila??? Gdyby mnie teraz ktos zostawil z trojka maluchow plus ciaza plus te wszystkie wygody to bym oszalala. Faktem jest, ze one chowaly dzieci inaczej, nie mialy wyjscia. Dziecko sie zostawilalo w lozeczku, te co juz raczkowalo czy tez chodzilo na podlodze w pokoju i sie szlo po wode, prac, przyniesc opal, rozpalic w piecach itd. Koszmar. Odkad jestem mama patrze na moja Babcie z podziwem. Skad u nich taka sila?… Inna z kobiet w mojej rodzinie, wywieziona na Sybir z dwoma malutkimi synkami zostawiala ich samych na 12 godzin dziennie i szla do pracy - przymusowej. Opowiadala kiedys, ze zawsze jak wracala to modlila sie, zeby jeszcze zyli - starszy mial wtedy 4 lata, mlodszy 6 miesiecy… Wciaz sie mowi o naszych Bohaterach wojennych, Powstancach itd., ze oni szli, ze odwazni, ze tacy nieustraszni. A dla mnie to nie ustraszone byly te Kobiety ktore zostawaly i radzily sobie. Tym pierwszym wolno bylo ginac w chwale za Ojczyzne, tym drugim trzeba bylo umiec przezyc dla Nich, dla tej Ojczyzny i dla dzieci, zwlaszcza dla dzieci.
W kazdej rodzinie sa takie Kobiety. Supermen to przy nich lizus jakis.
Kochane moje - mamy ich geny, tez jestesmy silne i madre i niech zyje technika, technologia i postep spoleczny, abysmy nie musialy sie przekonywac jak twarde potrafimy byc i jak duzo zniesc. Amen
p.s. Tak mnie wzielo jakos.