Pillow Book, pillowbook, Zapraszam na strone pillowbook.pl

Dominika Zarembska zaprasza na strone www Pillow Book.pl

fotografia ¶lubna

Starocie: 11/2009...

Tamte Kobiety

Alex :: Na ucho
27 listopad 2009

Dzisiaj probowalam sobie przypomniec jak to jest z noworodkiem. No i niestety sobie przypomnialam - jest ciezko. Nie panikuje, wiem, ze nie ja pierwsza i nie ostatnia i ze, mimo wszystko warto.
Myslalam dzisiaj duzo o kobietach w czasach kiedy pralka, lodowka i odkurzacz to byly rzeczy albo jeszcze nie istniejace, albo rownie nie dostepne jak dla mnie jedna ze sztucznych wysepek Dubaju.
Moja babcia, ktora srednio mnie lubila, teraz jest ciut lepiej, ale teraz juz mi nie zalezy, jest jedna z tych wlasnie kobiet. Czworo dzieci - rok po roku, maz pijak (chociaz jak mowila Babcia spokojny i po nocach nie lazil, a pil wtedy kazdy) i ona taka mloda - ostatnie dziecko urodzila w wieku 24 lat. Nigdy nie slyszlalam, ze mowila jak bylo jej ciezko. A ciezko byc musialo. Dom bez bierzacej wody, palenie w piecach, brak pieniedzy i pomocy ze strony meza. Jak ona to robila??? Gdyby mnie teraz ktos zostawil z trojka maluchow plus ciaza plus te wszystkie wygody to bym oszalala. Faktem jest, ze one chowaly dzieci inaczej, nie mialy wyjscia. Dziecko sie zostawilalo w lozeczku, te co juz raczkowalo czy tez chodzilo na podlodze w pokoju i sie szlo po wode, prac, przyniesc opal, rozpalic w piecach itd. Koszmar. Odkad jestem mama patrze na moja Babcie z podziwem. Skad u nich taka sila?… Inna z kobiet w mojej rodzinie, wywieziona na Sybir z dwoma malutkimi synkami zostawiala ich samych na 12 godzin dziennie i szla do pracy - przymusowej. Opowiadala kiedys, ze zawsze jak wracala to modlila sie, zeby jeszcze zyli - starszy mial wtedy 4 lata, mlodszy 6 miesiecy… Wciaz sie mowi o naszych Bohaterach wojennych, Powstancach itd., ze oni szli, ze odwazni, ze tacy nieustraszni. A dla mnie to nie ustraszone byly te Kobiety ktore zostawaly i radzily sobie. Tym pierwszym wolno bylo ginac w chwale za Ojczyzne, tym drugim trzeba bylo umiec przezyc dla Nich, dla tej Ojczyzny i dla dzieci, zwlaszcza dla dzieci.
W kazdej rodzinie sa takie Kobiety. Supermen to przy nich lizus jakis.
Kochane moje - mamy ich geny, tez jestesmy silne i madre i niech zyje technika, technologia i postep spoleczny, abysmy nie musialy sie przekonywac jak twarde potrafimy byc i jak duzo zniesc. Amen
p.s. Tak mnie wzielo jakos.

o dzieciństwie cz 3

Pillow Book :: Na ucho
26 listopad 2009

Poprostu marzyłam o niej. O jej włosach i oczach z tym błyskiem. Była moim marzeniem niespełnionym ale tym które mocno żyje gdzieś w małej Dominisi. Miałam wiele sposobności by ją mieć. Na pęczki. Dorosłość i inne ważne zdarzenia odsunęły w głąb tą potrzebę.
Któregos dnia Jakub poprostu mi ja podarował. I mimo że kompletnie bezużyteczny (no, moja ulubiona Domcia sie nia bawi jak mnie odwiedza:)) to jeden z ważniejszych prezentów jakie dostałam w życiu.
Kompletnie nie wiem jak jÄ… nazwać…

IMG_1309 copy.jpg

O wszystkim i o niczym.

Alex :: Na ucho
26 listopad 2009

Nie lubie byc w ciazy.
Ciesze sie na mysl o dziecku i ze rodzinka nam sie powiekszy, ale ciazy nie znosze. Nie wiem dlaczego i czy to normalne czy tez nie, czuje tak i tyle. Od ponad tygodnia jestem typowa housewife, bo moje plecy odmowily mi posluszenstwa i to sprawia, ze nie lubie ciazy jeszcze bardziej. Glaskam brzusio i gadam do niego, bo wiem, ze tam moje Niunio male siedzi i jeszcze tylko kilka tygodni i bedzie po, uffff.
Tak w zasadzie to bycie housewife ma tez swoje pozytywy - w koncu zakupilam lozko do sypialni, kwiatki i swiece. Teraz wyglada to w koncu jak sypialnia ludzi doroslych i zaczynam ja naprawde lubic. Uwielbiam stroic dom, kupowac do niego bzdurki, bzdureczki i nie moge sie doczekac, kiedy bede miala taki swoj wlasny a nie wynajety…
W poniedzialek przyjezdza Ela :-)
Oh wracajac do tego, ze siedze w domciu - mam znowu czas na czytanie i chodzenie pozno spac. Wiem, ze za trzy miesiace bede sobie w brode pluc, ze teraz sie nie wyspalam na zapas, no ale coz - nic na sile. Hormony mi buzuja i czasem chyba bywam nieznosna, ale to moj przwilej z okazji ciazy i nie zamierzam z niego rezygnowac. Moi chlopcy i mamcia znosza to roznie, ale juz blizej niz dalej - wytrzymaja.
Z moim czytaniem jest jeden problem, mianowicie naleze do ludzi ktorzy siadaja i ksiazke czytaja - na raz. Dlatego nie moge czytac w metrze czy tez pol godzinki przed snem. Musze ksiazke przeczytac cala i to jak najszybciej. Jesli odloze na dluzej niz dwa dni, to juz nigdy do niej nie wracam. Dlatego na czytanie musze miec czas. Duzo czasu. Wlasnie skonczylam DOM NAD ROZLEWISKIEM - urocze, latwe, madre i dosc dlugie czytadlo. Cos w stylu NAD NIEMNEM, ktore kocham miloscia slepa. Tesnie za wieloma osobami w moim zyciu, ale ciesze sie, ze Was mam i ze, mam za kim tesknic.
Chyba juz czas isc spac. Buziak

dobrze wsadzasz ale za mocno ciÄ…gniesz…

Pillow Book :: Na ucho
22 listopad 2009

Igor kupił sobie dziś n-ta piłkę do kosza. Z racji niedzieli Staś nie był na spacerze co troche zasmuciło Igora bo nie miał z kim prztestować piłki (ma zakaz kontaktowania się z kolegami bo moga być chorzy :]).
Pyta czy dziś pójdziemy na spacer jak Staś wstanie. Na co my leżacy na łóżku szukamy dziesiątek argumentów że lepiej pospać niż gdzieś iść z łózka. Słodka minka i zrobiło mi sie go naprawde żal.
Jakub ledwo chodzi więc pomyslałam że Staś zostanie i przetestuje butlę a my pójdziemy i pogramy w kosza. Co sie okazało? Mam problemy z oderwaniem stóp od ziemi (jestem pewna że to wina oblachowanych martensów). Do tego trafiłam ze trzy razy i po 20 minutach luźnych rzutów stwierdziłam że jestem cała mokra i że chyba powinniśmy wracać. Igor Dyplomata stwierdził, że jest juz ciemno i nie widac już dobrze kosza.
Przyznaje, ze na wspomnienie swoich słów że natychmiast po porodzie zaczynam ćwiczyć by wrócic do dobrej formy oblewa mnie zimny pot. Człowiek to jednak jest głupi. Nagada się głupot by później z pokorą weryfikować je i z ukorzeniem przepraszać wszystkich tych co to wtedy nie mieli racji ;))
A ten tytuł to mój dzisiejszy tekst do Jakuba o wsadzaniu smoczka do mocowania :]

listopadowo

Pillow Book :: Na ucho
18 listopad 2009

To okropne ale dziÅ› pomyÅ›laÅ‚am że to jeden z bardziej obciążajÄ…cych momentów macierzyÅ„stwa. Niedospanie, nieswoje ciaÅ‚o, nawet nieukÅ‚adajÄ…ce siÄ™ wÅ‚osy i mimo wszystko samotność w domu to takie przykre doznania. Tak czujÄ™ gdy StaÅ› Å›pi… Wiele rzeczy robiÄ™ machinalnie, zupeÅ‚nie jakbym to nie ja je robiÅ‚a. Zawieszam siÄ™ w wypowiadanych zdaniach, zapominam wÄ…tku… Moje życie tak mocno siÄ™ ograniczyÅ‚o. Jest droga do salonu, kuchnia, sypialnia, toaleta, Å‚azienka w dowolnej kombinacji… Wybucham Å›miechem na infantylne wypowiedzi i one bawiÄ… mnie naprawdÄ™ bardzo podczas gdy przy bystych tekstach jakby ich nie rozumiem. Niektóre rzeczy robie dwa razy dÅ‚użej. Rano gdy sÅ‚yszÄ™, że jest zapotrzebowanie na jedzonko przysypiam nagle by po kilku chwilach zerwać siÄ™ i zastanawiać siÄ™ czy juz nakarmiÅ‚am Stasia czy jeszcze nie nakarmiÅ‚am czy i po co wÅ‚aÅ›nie wstaÅ‚am, gdzie jestem i czego siÄ™ ode mnie oczekuje… Przetrwam ten czas, tylko siÄ™ troche pożalÄ™…

o poranku

Pillow Book :: Na ucho
15 listopad 2009

Gdy chodziÅ‚am w ciąży z Igorem, Nosowska wydaÅ‚a swoja pierwszÄ… solowÄ… pÅ‚ytÄ™. PÅ‚yta szczególnie dla mnie intymna zawsze bÄ™dzie mi siÄ™ kojarzyÅ‚a z tym wyjÄ…tkowym czasem…
Ze Stasiem nie miaÅ‚am takiej swojej ulubionej… Mimo, że kilka dni przed porodem Jakub przywiózÅ‚ mi do szpitala nowÄ… pÅ‚ytÄ™ Tomasza StaÅ„ko “Dark Eyes”, przepiÄ™knÄ… i “listopadowÄ…” nie czuÅ‚am nijak zwiÄ…zku ciąży i tej muzyki. Nowy Hey jeszcze nie zostaÅ‚ strawiony do tej pory…
Leżąc sobie wiÄ™c w szpitalnym łóżku, chwilÄ™ wczeÅ›niej wróciwszy od Stasia (leżaÅ‚ na lampach w inkubatorku) przerzucaÅ‚am różne pliki na mp3. Ranek byÅ‚ dziwaczny, bardzo wczesny ok godz 5. Na oddziale byÅ‚o wyjÄ…tkowo cicho, sennie. Åšmieszne ale tak sobie lezÄ…c “zaskoczyÅ‚am” dopiero, że siostra Ani z którÄ… leżaÅ‚am na patologii a która odwiedzaÅ‚a i mnie i Stasia to ta Viola
Z bezmyÅ›lnych przerzucaÅ„ plików, wskoczyÅ‚ mi dawno nie sÅ‚uchany album, którego kiedyÅ› czÄ™so sÅ‚uchaÅ‚am. I poczuÅ‚am takie fajne ciepeÅ‚ko w serduchu, że mimo tych wszystkich przykrych rzeczy jakich doÅ›wiadczyÅ‚am, bÄ™dzie dobrze. I ciagle brzmi mi w gÅ‚owie ten ponizszy kawaÅ‚ek i widzÄ™ sÅ‚odkÄ… minkÄ™ Stasia zasypiajacego na golaska w moich ramionach wÅ›ród inkubatorów, wenflonów i Å›wiatÅ‚a ultrafioletowego…


10 minut później - trąbka

Pillow Book :: Na ucho
9 listopad 2009

StaÅ› obudziÅ‚ mnie i Jakuba o 7.35… 10 minut za późno bym choć daÅ‚a caÅ‚usa wychodzÄ…cemu do szkoÅ‚y Igorowi. ObiecywaÅ‚am sobie dnia poprzedniego, że wstanÄ™ wczeÅ›niej tak by choć naszykować kanapki do szkoÅ‚y. NawaliÅ‚am :(
Wchodzę do kuchni by wstawić wodę na herbatę i widzę na barku list. Po raz pierwszy tak sam od siebie:
“Mamo, poszedÅ‚em już do szkoÅ‚y. ZjadÅ‚em, umyÅ‚em siÄ™ i wzięłem tabletkÄ™. CaÅ‚uski :* Igor”…
Cudowny człowiek z mojego syna.

Nóżki tatusiowe

Jakub :: Na ucho
6 listopad 2009

Najcudowniejsze nóżki na świecie. ;)

IMG_2829.jpg

IMG_2822.jpg

Baby Blues

Pillow Book :: Na ucho
5 listopad 2009

Istota macierzyÅ„stwa… zaszyty krok, koszula zalana mlekiem, wory z niedospania… Jedyne co trzyma mnie przy życiu to ten maÅ‚y czÅ‚owiek i Igor uważny i troskliwy… Jak dojdÄ™ do siebie to coÅ› napiszÄ™ a teraz… Mam wszystko w DUPIE !!!!!!!!! ;((((