Słodkich snów Kochany. :)
Jakub :: Na ucho29 październik 2009
Tata oszalał na Twoim punkcie. ;)
STANISŁAW - słowiańskie imię męskie oznaczające: 1. tego, który ma stać się sławnym (słowiańskie stano - stać, stawać się); 2. tego, który jest sławny z racji posiadanego namiotu (słowiańskie stan - mieszkanie); 3. tego, który jest sławą swego stanu (bo i to znaczy słowiańskie stan), klasy społecznej.
Forma żeńska STANISŁAWA
Zdrobnienia Stach, Staszek, Stasiek, Stasinek
Inne języki łac., niem. Stanislaus, fr. Stanislas, ang. Stanislas, Stanislaus, Stanley, wł. Stanislao, węg. Szaniszló.
Nazwiska Stach, Stachacz, Stachecki, Stacherski, Stachiewicz, Stachnik, Stachnowski, Stachoń, Stachosz, Stachowiak, Stachowicz, Stachowski, Stachura, Stachurski, Stanak, Stanek, Staneczek, Staniak, Stanicki
Przysłowia Gdzie Stach, taim i Wach (tj. Wawrzyniec). Stach miny nie stroi, jak się pana boi. Na Stanisława Kostkę (13.XI.) ujrzysz śniegu drobnostkę, a na Ofiarowanie przydadząć się i sanie. Na świętego Stanisława (8.V.) rośnie koniom trawa. Na świętego Stanisława żytko kieby ława.
Mowi sie, ze jak sie rodza sami chlopcy to znaczy, ze bedzie wojna - Boze uchowaj. Faktem jest, ze mialam wielka nadzieje na dziewuszke, ale natura zadecydowala inaczej. No coz, bedzie chlopczyk - tez cudnie :-)
Dobijanie do mety to naprawdę trudne zadanie. Chodzę juz nie jak kaczka czy pingwin ale jak wielki hippo który dostał schizofreni i twierdzi, że jednak jest kaczką.
Ehhhh, żyć(ie) jest ciężkie (?)… Dobrze, że czasem jakiś dobry sąsiad powie że ładnie wyglądam z tym (tu wykonuje gest wskazujacy na wielką bambaryłke przed soba -Woo, pozdrawiam - dobrze, że stropy trzymaja dobrze bo moglibysmy już mieszkac u Was, w zwiazku z nagłym przyrostem masy) :))
No ale mąż dziś zaparkował z miejscu niedozwolonym. Po 1,5h spotkaniu wracamy a tu Pan kończy spisywać samochód stojacy obok naszego i zabiera się za nasz… Jakub wraca od niego i rozkłada ręce, będzie mandacik jak nic :/ Pan podchodzi a ja… “W biegu” wymyslam historyjke że zmusiłam męża do parkowania w miejscu niedozwolonym bo zagroziłam mu zesikaniem się w samochodzie. Pan pyta który to miesiąc, spoglada ze zrozumieniem na Jakuba i… Prosi żebyśmy odjechali. Uffff… :D