Pillow Book, pillowbook, Zapraszam na strone pillowbook.pl

Dominika Zarembska zaprasza na strone www Pillow Book.pl

fotografia ¶lubna

Starocie: 07/2009...

List do M.

Pillow Book :: Na ucho
30 lipiec 2009

To byÅ‚o lato ‘94. Dyskoteka Bajka w Pobierowie i DJ informujÄ…cy, że tego dnia zmarÅ‚ Ryszadr Riedel. ZgasÅ‚o Å›wiatÅ‚o, w góre poszÅ‚y zapalniczki. Nigdy nie zapomnÄ™ tego jak wielu obcych ludzi może łączyć sie w jedność. Przy kawaÅ‚ku “Paw”…
W zwiÄ…zku z tym, że kawaÅ‚ek List do M. rusza mnie bardzo osobiÅ›cie dodam go tu do posÅ‚uchania…


o dzieciństwie cz 2

Pillow Book :: Na ucho
23 lipiec 2009

Jak większość dzieci, miałam swoją ukochaną pieluszkę. Macia jej było. To była najbardziej wyświechtana pieluszka jaką można sobie wyobrazić. Co jakiś czas mama mi ją podkradała by dokonać destrukcji tj wyprania. Gdy mi ją dyskretnie zwracała, robiłam Sajgon w domu bo każda pielucha wyprana nie mogła być moją Macią. Tato więc doprowadzał pieluche do zmiękczenia by znów stała sie moja ukochana przyjaciółką.
***
Chciałam tez pewnego dnia stać się dziewczynką bohaterką. Zdarzyło się jednego razu, ze nocowała u nad w domu moja młodsza kuzynka Justyna. Justyna była małym terrorystą rodzinnym i gdy jej rodzice pewnie bawili sie w najlepsze na jakiejś imprezce, Justyna dawała czadu moim rodzicom. Ja miałam lat 6, ona lat 3. Darła sie niemiłosiernie i o dziwo moi rodzice pozwalali jej oglądac do późna telewizor (nie bajeczki żeby było jasne jakie to były czasy) kiedy ja miałam juz dawno spać. W sumie to zrobiło mi się jej żal i w akcie litości, troski czy czego tam, oddałam jej mojego ukochanego Pieska_Bez_Ucha.
Mama trzy razy pytała mnie czy jestem tego pewna. Byłam wtedy pewna że ona go bardziej potrzebuje niż ja. Jaka była moja już cicha rozpacz gdy zaczeło mi go brakować. Ta stratę odczuwałam bardzo długo aż do pewnego dnia gdy majc juz lat 18 wsiadłam w autobus i pojechałam do Justyny odebrac moją własność. Capił penicyliną bo Justyna sporo chorowała i w zamian za dzielna postawe podczas setnej partii zastrzyków dostawała puste buteleczki i strzykawki by współdzielić swoj ból z Pieskiem_Bez_Ucha.
Oddała mi go z pokorą choć wiem że Piesek był dużą częścią jej dzieciństwa.

o dzieciństwie cz.1

Pillow Book :: Na ucho
20 lipiec 2009

W związku z tym, że Staś zaczyna juz słyszeć świat poza brzuszkiem (czyt. wielgachnym brzucholcem) i w związku z reklamą herbaty Tetley (dokładnie tak) postanowiłam napisać tu trochę o dzieciństwie tj, troche o dzwiekach i zjawiskah które dobrze pamietam.
Może wyjaśnie o co chodzi z tą reklamą bo z brzuchem to chyba każdy wie :-)
Otóż w tej reklamie pojawia się nazwa Brahmaputra. Komuś cos dzwoni w uszach?? :D
WiÄ™c ja pobudzona nazwÄ… i przywoÅ‚anym obrazem z dzieciÅ„stwa zaczynam Å›piewać i pokazywać dziwne znaki… Jak w transie wyÅ›piewujÄ™:
“Bramaputra w Himalajach czing czung czing czung czaj…”
Jakub ryczy ze śmiechu a ja za cholerę nie mogę sobie przypomnieć jak to szło dalej. Więc wrzuca tekst w google i wiem co było dalej. On nie wierzy że tak dzieci śpiewały a ja jestem dumna z mojej pamięci :D Ktoś pamieta ta pioseneczkę? To było jakieś 26 lat temu :D
WracajÄ…c do tematu… W zwiÄ…zku z tym że wychowywaÅ‚am siÄ™ na blokowisku co jakis czas sÅ‚ychac byÅ‚o dzieciaki z “Maaamooo rzucisz mi picie” lub alarm typu “pobite gary”.
Uwielbiałam natomiast w letnie wieczory słuchać jaskółek które zwiastowały upał gdy latały wysoko lub gdy nisko, deszcz.
Poza tym skarbem byÅ‚o znalezienie kawaÅ‚ka biaÅ‚ego szkÅ‚a, sreberka po gumie do żucia i kilku listkow i kwiatków. Po wykopaniu doÅ‚ka i uÅ‚ozeniu w nim znalezisk i przykryciu szkieÅ‚kiem otrzymywaÅ‚o siÄ™ piekny “widoczek”. WczeÅ›niej jednak trzeba bylo go zasypać ziemiÄ… i ponownie, jednym palcem dokopac siÄ™ do szkieÅ‚ka.
Wiem, ze kilka osób czyta te zapiski stąd chciałabym zachęcić do napisania jakie dzwięki czy zjawiska pamiętacie dobrze z dzieciństwa? Czy dziewczynki robia teraz takie widoczki?

śpioszki, wózeczki i inne

Pillow Book :: Na ucho
17 lipiec 2009

No wiÄ™c… ZdarzyÅ‚o siÄ™ zupeÅ‚nie przypadkowo ale nie po tej samej imprezie :D, że Olaf, Grzyb i ja jestesmy w tym samym czasie w ciąży.
Jakiś miesiąc temu Olaf pyta mnie czy wszystko mam juz przygotowane, Grzyb lata za wózkiem i urządza pokoik a ja?
A ja mam wrażenie że ktoś podarował mi jeszcze 3 miesiące spokojnego, beztroskiego życia.
Czytam dużo, oglądam filmy, myślę i sama cieszę się swoim towarzystwem. Ja naprawdę się lubię :D
No dobra, mam w planach nowÄ… wizjÄ™ przedpokoju i Igora norki. Jednak to w czym StaÅ› bÄ™dzie spaÅ‚ i w co sie ubieraÅ‚, narazie jest jakby poza mnÄ……

Wisteria Lane

Alex :: Na ucho
13 lipiec 2009

Na Wisteria Lane pada deszcz. Z racji mojej energii a wlascie calkowitego jej braku, siedze w lozku i ogladam wszystkie nowosci na www.costam i nudze sie. Nudze sie nie z powodu braku zajec, bron Boze, a raczej z powodu jakichkolwiek checi na robienie czegokolwiek. Mam ogromnego lenia i moje jedyne hobby, ktoremu bez reszty sie oddaje to spanie. Nie jest to wszakze takie latwe, bo wzbudza niechec wsrod moich chlopcow - maly otwarcie krzyczy - mama, nie zamknij oko - a duzy udaje, ze mu nie wadzi, ze spie caly dzien ale robi sie coraz bardziej milczacy. Widocznie im mnie brakuje, mimo iz jestem non stop w domu i moga mnie sobie ogladac do woli - byleby nie probowali mnie budzic. Ciaza to okropny okres - nie mdli mnie, nie mam dziwnych zachcianek i porannych nudnosci, ale i tak nie lubie byc w ciazy. Czekam na nagrode - na male rozowe cialko do przytulenia po dlugich 9 ciu miesiacach, ale miesiace te najchetniej bym przespala.

Zdjęciownia

Jakub :: Na ucho
10 lipiec 2009

Nie wiem czy wszyscy wiecie, ale Lala ma nowy blożek - typowo zdjęciowy. :) Jak byście chcieli pooglądać i poczytać zarazem, to zapraszamy - zarembscy.blogspot.com :)

Niech boli…

Alex :: Na ucho
6 lipiec 2009

Jedna z bliskich mi osob niedawno odeszla od meza. Rodzina jest w szoku - przeciez nie pil, nie wloczyl sie, dobrze a nawet bardzo dobrze zarabial. O co jej chodzi - miala wszystko - nie ma dowodu na to by ja zdradzal itd… Ona ma jeden podstawowy argument - juz go nie kocha. I nie chodzi tu o to, ze kocha juz kogos innego, po prostu nie kocha juz jego. Do nikogo to nie przemawia, kazdy szuka drugiego dna, czegos namacalnego - jakiegos bil ja, przepijal pieniadze i molestowal dzieci - nikt nie rozumie, ze mozna odejsc od domu, samochodu, pieniedzy i ojca dzieci - bo juz sie go nie kocha a jest sie zbyt mlodym by tkwic przez nastepne 50 lat gdzies, gdzie juz sie nie chce byc. Dlaczego przestalismy wiazac malzenstwo z miloscia? Dlaczego tak naturalnie wszyscy rozumieja - zostal dla dzieci, poswiecila sie bo ma z nim spokuj finansowy, maja wspolne mieszkanie, psa, samochod itd??? Dlaczego potepia sie szczerosc - nie kocham juz tej osoby - to koniec naszej drogi. Ja trzymam kciuki za moja Kasie i zycze jej duzo szczescia, byc moze za rogiem nie czeka na nia ksiaze z bajki - ale teraz chociaz jest szansa ze jeszcze sie zakocha. Wybarala milosc - jesli boli, to co.