zarembski
Moje życie utkane jest maÅ‚ymi miÅ‚oÅ›ciami. Wtulam sie w plecy Å›piacego Jakuba, jest taki ciepÅ‚y i pachnie. Odwraca sie w mojÄ… stronÄ™, otwiera oko i z uÅ›miechem mówi “dzieÅ„ dobry moja piÄ™kna Lalindo”. PiÄ™kna Lalinda. Wczoraj o maÅ‚y wÅ‚os ktoÅ› mnie nie pomyliÅ‚ z wielorybem ale piÄ™kna to naprawde jestem :D. I nie mówie tu o fizycznoÅ›ci która jest lepsza albo gorsza. Mówie tu o tym co dzieje sie we mnie. Od pewnego styczniowego wieczoru, zycie znów pachnie i smakuje. Pewnie dziÄ™ki temu tydzien później miaÅ‚a miejsce Supernova.
Anno D., po Twoim wspanialym wykładzie o gwiazdach, karłach i tych innych, mam nadzieję, że poprawnie użyłam porównania do Supernovy? :*
A tu mój kochany Zarombku podsyłam Ci pioseneczkę :D ONA
Odkryłam też rozwinięcie pewnej historii, zapraszam zarembski.com.
Dodam, że jest to nasze pierwsze wspólne zdjęcie zrobione podczas spaceru po Wilanowie. Jakub był tak zakrecony, że w ostatniej chwili udało mi sie go wyciagnąć sprzed nadjeżdzajacego autobusu. Pamietasz?? :D
5 kwi 2009 at 13:43
Po pierwsze primo: O tym wielorybie to skasuję, bo nie możesz tak pisać o mojej Żonie!
Po drugie primo: Z tym autobusem… To wszystko po to aby ratować TwojÄ… rekawiczkÄ™ Księżniczko!
Po trzecie primo: Teraz już wiem, wiem co to miłość. ;*