Bezmiar milosci
Alex :: Na ucho30 styczeń 2009
Jest taka chwila w ciagu dnia, ktora lubie najbardziej. Jest czwarta rano, wciaz ciemno, cisza. Nawet ptaki jeszcze nie rozpoczely swoich trelow do Pana. Przez sen instynktownie slysze jak odsuwa koldre i na wpol spiacy wstaje z lozka. Przemierza przedpokuj i juz stoi obok mnie, odsuwam koldre i cieple cialo przywiera do mojego.
- Mama lusia, mama dummy - kiedy juz dostanie pieluszke i smoczka wtula nosek w moja szyje i znowu zasypia.
Kiedys dorosnie i odejdzie w swiat, teraz jest tylko moj. Moj synek.
