Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/users/kuba76/public_html/pillowbook/my_pillowbook/wp-blog-header.php:2) in /home/users/kuba76/public_html/pillowbook/my_pillowbook/wp-commentsrss2.php on line 8
Comments on: Jesienne smutki http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2007/09/27/jesienne-smutki/ Mój pamiętnik Sat, 19 May 2012 13:05:13 +0000 http://wordpress.org/?v=2.0.3 by: evi http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2007/09/27/jesienne-smutki/#comment-3729 Wed, 24 Oct 2007 07:28:32 +0000 http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2007/09/27/jesienne-smutki/#comment-3729 Wczoraj wychodząc z metra miałam ochotę krzyczeć, wrzeszczeć, stanąć na środku pomiędzy ludźmi otworzyć buzię i poprostu zacząć dżeć się aż wreszcie ktoś mnie zauważy. Czuję się taka samotna. Taka mała i nie zauważalna. Dopiero wczoraj dotarło do mnie czemu w takich dużych aglomeracjach aż tylu ludzi popełnia samobójstwa. Sama nie mam ochoty i celu żeby żyć. Tylu ludzi przechodziło, obijali się o mnie, popychali i gnali gdzieś przed siebie. Byle do przodu. A tacy paranoicy jak ja zostają sami i tak bardzo wyalienowani. Wczoraj wychodząc z metra miałam ochotę krzyczeć, wrzeszczeć, stanąć na środku pomiędzy ludźmi otworzyć buzię i poprostu zacząć dżeć się aż wreszcie ktoś mnie zauważy. Czuję się taka samotna. Taka mała i nie zauważalna. Dopiero wczoraj dotarło do mnie czemu w takich dużych aglomeracjach aż tylu ludzi popełnia samobójstwa. Sama nie mam ochoty i celu żeby żyć. Tylu ludzi przechodziło, obijali się o mnie, popychali i gnali gdzieś przed siebie. Byle do przodu. A tacy paranoicy jak ja zostają sami i tak bardzo wyalienowani.

]]>
by: Alex http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2007/09/27/jesienne-smutki/#comment-3409 Thu, 04 Oct 2007 20:47:49 +0000 http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2007/09/27/jesienne-smutki/#comment-3409 Powodzenia kochanie, trzymym kciuki!!!! Powodzenia kochanie, trzymym kciuki!!!!

]]>
by: ela http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2007/09/27/jesienne-smutki/#comment-3362 Wed, 03 Oct 2007 06:26:13 +0000 http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2007/09/27/jesienne-smutki/#comment-3362 KLUCZ SZCZESCIA???? W lazdym badz razie poczatek "nowego zycia"....dzis bede miala klucze mojego nowego mieszkanka...... KLUCZ SZCZESCIA????

W lazdym badz razie poczatek “nowego zycia”….dzis bede miala klucze mojego nowego mieszkanka……

]]>
by: woo http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2007/09/27/jesienne-smutki/#comment-3328 Mon, 01 Oct 2007 20:54:30 +0000 http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2007/09/27/jesienne-smutki/#comment-3328 jesien to taka pora roku kiedy zaczynasz wychodzic do pracy jak jeszcze jest ciemno a wychodzisz jak już jest ciemno... a wszystkie portale piszą że za firewall'em podobno jest dzień... jak narazie jeszcze wychodzę gdy jest dzień i wracam jak jest dzień więc do jesieni jeszcze kupa czasu jesien to taka pora roku kiedy zaczynasz wychodzic do pracy jak jeszcze jest ciemno a wychodzisz jak już jest ciemno… a wszystkie portale piszą że za firewall’em podobno jest dzień…

jak narazie jeszcze wychodzę gdy jest dzień i wracam jak jest dzień więc do jesieni jeszcze kupa czasu

]]>
by: evi http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2007/09/27/jesienne-smutki/#comment-3321 Mon, 01 Oct 2007 07:56:49 +0000 http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2007/09/27/jesienne-smutki/#comment-3321 moj slub był dosyć smieszny. wczoraj oglądałam płytkę i śmiałąm się z naszych gaf. 1, przypaliłam welon żelazkiem więc go obciełam. 2, Tom chciał założyć mi swoją obrączkę więc pan kościelny (który wyglądał jak postać z filmu GWIEZDNE WOJNY) powiedział na głos nie swoją - żony. 3, Zakładał mi ją na środkowy palec i w akcie desperacji że nie chce wejść do mikrofonu spytał się czy na duzy? 4, samochód ktorym jechaliśmy do ślubu nie chciał nam odpalać więc dzielni chłopcy ( w tym Kuba) musieli go pchać. Ogólenie było urocze i szkoda że tak szybko to minęło. jedna chwila jednak przycmiła swym blaskiem całe to wydarzenie - ostatnio przed wyjazdem Toma za granicę, poprosił mnie do tańca objął czule i powiedział - cieszę się że jesteśmy małżeństwem, że jesteś moją żona. Jak tu w takich sytuacjach smucić się jesienią. moj slub był dosyć smieszny. wczoraj oglądałam płytkę i śmiałąm się z naszych gaf.
1, przypaliłam welon żelazkiem więc go obciełam.
2, Tom chciał założyć mi swoją obrączkę więc pan kościelny (który wyglądał jak postać z filmu GWIEZDNE WOJNY) powiedział na głos nie swoją - żony.
3, Zakładał mi ją na środkowy palec i w akcie desperacji że nie chce wejść do mikrofonu spytał się czy na duzy?
4, samochód ktorym jechaliśmy do ślubu nie chciał nam odpalać więc dzielni chłopcy ( w tym Kuba) musieli go pchać.

Ogólenie było urocze i szkoda że tak szybko to minęło.
jedna chwila jednak przycmiła swym blaskiem całe to wydarzenie - ostatnio przed wyjazdem Toma za granicę, poprosił mnie do tańca objął czule i powiedział - cieszę się że jesteśmy małżeństwem, że jesteś moją żona.
Jak tu w takich sytuacjach smucić się jesienią.

]]>
by: Alex http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2007/09/27/jesienne-smutki/#comment-3316 Sat, 29 Sep 2007 18:44:17 +0000 http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2007/09/27/jesienne-smutki/#comment-3316 Minal, a nastepna bedzie juz piekna i kolorowa - zobaczysz. Minal, a nastepna bedzie juz piekna i kolorowa - zobaczysz.

]]>
by: ela http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2007/09/27/jesienne-smutki/#comment-3313 Sat, 29 Sep 2007 15:13:08 +0000 http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2007/09/27/jesienne-smutki/#comment-3313 Dla mnie jesien kojazy sie z krotrzymi, zimnymi dniami,pieknymi kolorami drzew, goraca herbatka w wygodnej kanapie, z dobrym filmem i z ramionami obejmujacymi mnie cieplutko..... w tym roku jesien i jej smutki przyszly za szybko,......zastanawiam sie jak dlugo beda trwac....................................... Dla mnie jesien kojazy sie z krotrzymi, zimnymi dniami,pieknymi kolorami drzew, goraca herbatka w wygodnej kanapie, z dobrym filmem i z ramionami obejmujacymi mnie cieplutko….. w tym roku jesien i jej smutki przyszly za szybko,……zastanawiam sie jak dlugo beda trwac…………………………………

]]>
by: Alex http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2007/09/27/jesienne-smutki/#comment-3312 Sat, 29 Sep 2007 11:54:03 +0000 http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2007/09/27/jesienne-smutki/#comment-3312 Hej Evi, a kiedy jakis opis wesela - co i jak bylo?????????? Hej Evi, a kiedy jakis opis wesela - co i jak bylo??????????

]]>
by: evi http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2007/09/27/jesienne-smutki/#comment-3309 Fri, 28 Sep 2007 07:50:26 +0000 http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2007/09/27/jesienne-smutki/#comment-3309 Jesień to zawsze pora smutków , dołków i braku kolorów w życiu. Chyba każdy wtedy ma chwile że "...ja to pieprze...." Ostatnio mój MĄŻ powiedział mi że euforia i to wielkie szczęście jakie mnie ogarnia niedługo minie. Zapomnę , bo przyjdzie dzień następny i byc może będzie zły - bo to jesień. Jak narazie nadale jestem w skowronkach :) . Choć myślimy jest cudownie to gdzieś głęboko każdy ma schowany jakiś smutek. Nie wolno tylko pozwolić by nas zdominował. Ja od czasu do czasu musze sobie poprostu popłakać, ponarzekać jaka to ja biedna jestem. Kiedy już się wypłaczę od tak sobie wszystko mija i znów jest kolorowo. Jesień to zawsze pora smutków , dołków i braku kolorów w życiu. Chyba każdy wtedy ma chwile że “…ja to pieprze….”
Ostatnio mój MĄŻ powiedział mi że euforia i to wielkie szczęście jakie mnie ogarnia niedługo minie. Zapomnę , bo przyjdzie dzień następny i byc może będzie zły - bo to jesień. Jak narazie nadale jestem w skowronkach :) . Choć myślimy jest cudownie to gdzieś głęboko każdy ma schowany jakiś smutek. Nie wolno tylko pozwolić by nas zdominował. Ja od czasu do czasu musze sobie poprostu popłakać, ponarzekać jaka to ja biedna jestem. Kiedy już się wypłaczę od tak sobie wszystko mija i znów jest kolorowo.

]]>