optymistycznie nie
Maj sie konczy, zbliza sie czerwiec - czas slubow. Zaczynam nabierac optymizmu, mimo iz nic nie wskazuje jakby od jutra mialo byc lepiej. Mam wrazenie, ze wszyscy dookola zyja - robia kariery, buduja zwiazki i mebluja mieszkania…a ja tkwie w miejscu. Moje zycie uczuciowe, no coz nie ma czegos takiego. Moje zycie zawodowe jest w zawieszeniu, a towarzyskie skonczylo sie wraz z wyjazdem Miki i Cuby. Nie chce sie tu uzalac - wiem kazdy ma problemy, ale nie macie czasem wrazenia, ze kazdemu jakos idzie tylko nie wam??? Czy to tylko ja tak mam? Jeszcze tylko 5 dni do konca maja - wytrzymam. BUZIA
Data wpisu 26 maj 2007 o godzinie 23:29. Wpis należy do kategorii Na ucho. Możesz śledzić odpowiedzi przez RSS 2.0. Możesz dodać komentarz. Nawiązania do wpisu zostały wyłączone.
27 maj 2007 at 10:51
Ja wiem o czym mowisz……bo jeszcze nie tak dawno mialam wrazenie ze nic mi sie nie ukladalo…..i ze nigdy juz nie bede tak naprawde szczesliwa !!!.Mialam wrazenie ze juz nigdy nie spotkam faceta z ktorym moglabym zbudowac jakis zwiazek , w pracy szlo jakos tam, no a zycie towarzyskie bylo ciagle z tymi samymi ludzmi no i do tego same pary!!!!!
Ale jestem pewna jednego, ze “kolo sie kreci” i sa momenty z dolkami ale przychodzi czas ze wszystko sie odwraca i zmienia , i nagle wszystko udaje sie w momencie w ktorym najmniej na to czekalismy….wiec moje kochanie jestem pewna ze ten moment i do ciebie przyjdzie gdzie i ty bedziesz budowac zwiazki i meblowac mieszkania !I nie zapomnij ze mimo odleglosc prawdziwi przyjaciele sa przy twoim serduszku…….Zobaczysz wszystko sie ulozy i bedzie dobrze!!!!!! sciskam……
3 cze 2007 at 23:14
Nie bardzo wiem czy Ty to przeczytasz. Jest w tym co piszesz coś bardzo zapomnianego i dalekiego i tu gdzie jestem, bardzo poruszyło jakąś dawno zapomnianą strunę. Piszę bo przeczytałem co wcześniej napisałaś i stało się to bardzo dziwnie bliskie. Nie potrafię wyjasnić tego uczucia. Dziękuje poczułem tęsknote za domem. Pozdrawiam
6 cze 2007 at 21:38
Przeczytalam - wiele razy. Ciesze sie, ze obudzily sie w tobie uspione uczucia - tzn ze wciaz je miales.