Pillow Book, pillowbook, Zapraszam na strone pillowbook.pl

Dominika Zarembska zaprasza na strone www Pillow Book.pl

fotografia ¶lubna

Starocie: 02/2007...

Taxi

Jakub :: O niej
24 luty 2007

Moja Kochana zamawiając wczoraj w knajpie taksówkę, jako miejsce jej podstawienia podała skrzyżowanie dwóch równoległych do siebie ulic.. W sumie nie dziwię się, że pani w słuchawce kilka razy pytała czy to aby na pewno w Warszawie. :)

ZDRADA

Alex :: Na ucho
12 luty 2007

Dzisiaj chce poruszyc temat zdrady. Poniewaz emocje mi niejako opadly jesli chodzi o moje wlasne przezycia, chcialabym naprawde zimno i logicznie dotrzec do tego jak to jest: ZDRADA.
Kiedy sie zaczyna i co tak wlasciwie oznacza, czy naprawde jestesmy tacy odporni lub nieodporni na jej uroki i skutki? Czy bardziej boli ta fizyczna czy tez ta emocjonalna? Zawsze wydawalo mi sie, ze ludzie brzydza sie zdrada, ale okazuje sie, ze nie zawsze. Jest czyms nagminnym, czasem ukrywana lepiej lub gorzej, czasem tlumaczona alkoholem, bo zona go nie rozumie albo bo on nie ma dla niej czasu. Ludzie czesto mi bliscy, po ktorych zawsze spodziewalam sie potepienia zdrady w kazdej postaci, nagle okazuje sie popelniaja ja nader czesto i ochoczo, a co najsmutniejsze, tlumacza ja na tysiace sposobow. Wiec jak to jest - wybaczac zdrade, jesli tak to jaka i kiedy, zdradzac jesli nie to dlaczego a jesli tak to rowniez dlaczego, no i podstawowe pytanie : a co jak nie wiedzac o niczym, tez jestesmy zdradzani??? Czy bedac dobra kumpela mam powiedziec kolezance, ze jej facet obraca kolezanke z pracy, albo uswiadomic znajomej, ze jej maz wali sasiadke zza sciany - a moze udawac, ze wszystko jest super i zyc w slodkim klamstwie i obludzie???

Sielankowo

Alex :: Na ucho
8 luty 2007

Zawsze myslalam, ze musze wspominac dobre rzeczy bo nie wiadomo czy jeszcze mnie czekaja jakies slodkie momenty - a tu taka niespodzianka!!! Musze to powiedziec glosno, ze czuje sie szczesliwa, kochana,chciana itd. Nagle zrobilo sie tak milo,przyszlosc nabrala barw, glupie swieta staly sie milymi i calosc zaczela nabierac sensu. Ostatnie spotkanie z moimi Przyjaciolmi przekonalo mnie, ze mam tyle rzeczy z ktorych moge byc dumna - nie kazdy ma takich ludzi na wyciagniecie reki… Po powrocie do domu, bylo mi strasznie pusto, pomyslalam, ze no tak - znowu to samo - ale to juz nie jest to samo, jest inaczej, bardziej magicznie, milosnie (czy jest takie slowo?).Tesknie za Wami bardzo mocno, ale juz usmiecham sie na mysl, ze teraz Wy przyjedziecie do mnie, pokaze Wam wszystkie miejsca dla mnie wazne i szczegolne, ale przede wszystkim znowu pobedziemy razem. Ah, zycie jest piekne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

nie pisze

Alex :: Na ucho
7 luty 2007

Nie pisze nic, bo jeszcze wciaz dochodze do siebie - ja psychicznie - Phil fizycznie!!!