Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/users/kuba76/public_html/pillowbook/my_pillowbook/wp-blog-header.php:2) in /home/users/kuba76/public_html/pillowbook/my_pillowbook/wp-commentsrss2.php on line 8
Comments on: opowiesci z podrozy cz.V http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2006/11/28/opowiesci-z-podrozy-czv/ Mój pamiętnik Sat, 19 May 2012 12:42:27 +0000 http://wordpress.org/?v=2.0.3 by: frida http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2006/11/28/opowiesci-z-podrozy-czv/#comment-6655 Thu, 26 Mar 2009 08:07:50 +0000 http://pillowbook.pl/my_pillowbook/2006/11/28/opowiesci-z-podrozy-czv/#comment-6655 .... wspomnienia to potęga....zaskakujace podróże nieznane miejsca to to co uwielbiam...Żarnowiec:) skonczylam wtedy 7 klase szk podst i z kolega o rok starszym i reszta paczki ruszylismy na ENERGIE MOCY W ŻARNOWCU:) nie mialam pojecia co mnie czeka i tak jak ty nie bylam w ogole przygotowana do tej przygody:)nie tylko w sprawie swojego wieku:)wtedy czulam sie bardzo dorosla:) przejechalismy w sumie pół Polski stopem aby na miejscu majac kilka zlotych w kielni przezyc jedne z najpekniejszych chwil w zyciu:)to byl niezapomniany koncert takich niesamowitych kapel-to byla taka masa kapel!!! pamietam jak nad ranem gral Dezerter i masa -ogromna masa ludzi pedzila pod scene! czulam jak ziema sie trzesie od glanow:) wszystko bylo takie fajne:)stalam w kolejce za chleb w jakims sklepiku gdzie razem z nami stala Martyna Jakubowicz i pare innych gwiazd...to bylo takie dziewicze bo pierwsze...bylam jeszcze kilka razy na tzw pozniej wodstocku ale to juz nie to samo...komercja wdarła sie brutalnie -ale mysle ze to naturalne:) tak czy inaczej zaluje ze nie ma na necie zadnych wspomnien z Żarnowca zadnych zdjec!!! ludzie kochani jezeli macie jakies fotki to skanujcie i przeslijcie jak mozecie:)ja nie mam nic poniewaz nawet aparatu wtedy nie mialam- zreszta jak wiekszosc:) bede wdzieczna bo mam wielka ochote jakos to uwiecznic na zdjeciach w pamieci:) pozdrawiam wszystkich ktorzy tez szaleli pod scena i wolali przed koncertem Kultu Krystyne Prońko ktora nie przyjechala:)fajne to byly czasy:) czekam na nowinki:) Kasia:) …. wspomnienia to potęga….zaskakujace podróże nieznane miejsca to to co uwielbiam…Żarnowiec:) skonczylam wtedy 7 klase szk podst i z kolega o rok starszym i reszta paczki ruszylismy na ENERGIE MOCY W ŻARNOWCU:) nie mialam pojecia co mnie czeka i tak jak ty nie bylam w ogole przygotowana do tej przygody:)nie tylko w sprawie swojego wieku:)wtedy czulam sie bardzo dorosla:) przejechalismy w sumie pół Polski stopem aby na miejscu majac kilka zlotych w kielni przezyc jedne z najpekniejszych chwil w zyciu:)to byl niezapomniany koncert takich niesamowitych kapel-to byla taka masa kapel!!! pamietam jak nad ranem gral Dezerter i masa -ogromna masa ludzi pedzila pod scene! czulam jak ziema sie trzesie od glanow:) wszystko bylo takie fajne:)stalam w kolejce za chleb w jakims sklepiku gdzie razem z nami stala Martyna Jakubowicz i pare innych gwiazd…to bylo takie dziewicze bo pierwsze…bylam jeszcze kilka razy na tzw pozniej wodstocku ale to juz nie to samo…komercja wdarła sie brutalnie -ale mysle ze to naturalne:) tak czy inaczej zaluje ze nie ma na necie zadnych wspomnien z Żarnowca zadnych zdjec!!! ludzie kochani jezeli macie jakies fotki to skanujcie i przeslijcie jak mozecie:)ja nie mam nic poniewaz nawet aparatu wtedy nie mialam- zreszta jak wiekszosc:) bede wdzieczna bo mam wielka ochote jakos to uwiecznic na zdjeciach w pamieci:)
pozdrawiam wszystkich ktorzy tez szaleli pod scena i wolali przed koncertem Kultu Krystyne Prońko ktora nie przyjechala:)fajne to byly czasy:)
czekam na nowinki:)
Kasia:)

]]>