Pillow Book, pillowbook, Zapraszam na strone pillowbook.pl

Dominika Zarembska zaprasza na strone www Pillow Book.pl

fotografia ¶lubna

Starocie: 10/2006...

AUDI TT

Alex :: Na ucho
31 październik 2006

Dzisiaj moj znajomy zapytal mnie jaka byla najbardziej romantyczna rzecz jak zrobil dla mnie mezczyzna???… Myslalam dlugo, ale mam:
Dwa lata temu na Boze Narodzenie…od miesiecy gadalam o prawie jazdy,zarzekalam sie,ze zrobie i w ogole(oczywiscie nawet sie nie pofatygowalam zaczac),a wiec gadalam o tym w kolko…Gadalam takze o aucie moich marzen - malym,slodkim AUDI TT(kolor dowolny). On sluchal,usmiechal sie i milczal…nadeszly swieta.Wreczyl mi sredniej wielkosci pudelko i paczuszke…w paczuszcze byl wykupiony kompletny kurs Prawa jazdy (wraz z ksiazkami,testami itd) a w pudelku - czarne AUDI TT, prawdziwe od Audi.Nigdy nie zapomne tgo prezentu,nigdy…dostalam od niego duzo rzeczy,takich i drogich i bardzo drogich,ale ten byl najpiekniejszy.Do dzisiaj nie wiem,czemu nie zostalam z Phillem,mial wszystko czego szukalam,nawet wiecej…nadal ma,tylko,ze juz mnie chyba nie kocha…teraz jest tylko przyjacielem,szkoda…

(*)

Jakub :: Ulubiona poezja, O niej
28 październik 2006

Gdy ujrzała go był maj, pachniały bzy
w twarz uderzył wiatr stanęły w oczach łzy
on uśmiechnął się i podniósł dłoń spojrzeniem przywołał ją
do siebie ujęła jego dÅ‚oÅ„, Å›cisnęła mocno gdzieÅ› w oddali ptak wzniósÅ‚ pieśń radosnÄ… czy to wiosny czar czymiÅ‚osny żar sprawiÅ‚y to…..

że ona robi loda mu, bo umi
robi loda mu bo lubi to
robi loda mu jakie to piękne jest
robi loda mu bo umi
robi loda mu bo lubi to
robi loda mu, a wokół kwitną bzy

Ciepłem swoich warg, ogrzała go całego
on palce w jej włosy wplótł i spojrzał w niebo
w welurze jego ud znalazła schronienie swe
i radośc przed końcem drogi tej, nie czuł już lęku wcale
cytować zaczął więc Getego w orginale
po chwili białym bzem udekorował włosy jej

bo ona robi loda mu bo umi..

BEZNADZIEJNOSC NIE TYLKO W SIECI

Alex :: Na ucho
26 październik 2006

O beznadziejnosci coniektorych osobnikow plci meskiej moglabym napisac ksiazke…ale, szkoda czasu na tego typu pozycje wiec tylko powiem co mi na sercu lezy…a mianowicie…
Odwiedzil mnie dzisiaj moj maz-niemaz i po krotkim poprzytulaniu sie z naszym dwumiesicznym synkiem zaczal temat zycia czyli O NAS.Uslyszalam,ze przeciez musimy cos zrobic,bo co z NAMI bedzie i ze,on nadal mnie kocha i to,ze jest z ta laska a wlasciwie to wcale z nia nie jest,no wiec to tylko skutek tego ze,on sam nie wie co ma robic i zycie mu sie uklada inaczej niz on chce…a juz na koniec stwierdzil ze ma problem bo jak jest ze mna to mu sie nudzi a jak ze mna nie jest to za mna teskni i bedzie wszystko ok tylko ja musze mu dac troche czasu na zamkniecie tamtej sprawy - bo on jej(girlfriend) tyle naobiecywal i nie wie teraz jak sie z tego wyplatac!!!! ALLELUJA!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie pytajcie skad wzielam takiego kogos - bo jest ich wiecej(wiem napewno). Po jego przemowieniu opadly mi rece,ale zaraz potem zrobilo mi sie lzej na duszy,ze to nie ja jestem teraz ta glupia naiwna i ze szczerym usmiechem stwierdzilam,ze szkoda iz jego girlfriend nie moze go teraz zobaczyc i uslyszec,ze dalabym wszystko aby zobaczyc jej mine w takiej sytuacji…Moj maz-niemaz wyszedl bez slowa glosno zamykajac drzwi.
ps.Szczescia w milosci Wam zycze - Wszystkim!

30 lat minęło…

Jakub :: Na ucho, O niej
19 październik 2006

Dominiczko, masz już starego faceta! DziÅ› już bÄ™dziesz spaÅ‚a z 30-latkiem… :D

Aby do wiosny

Alex :: Na ucho
2 październik 2006

Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka:
- To je iglok!
- To je spilok!
Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował:
- To nie je ani iglok, ani spilok. To je kolcok!

Baco, co robicie, jak macie wolny czas?
- Siedzem i dumiem…
- A jak nie macie czasu?
- To ino siedzem…

Po nocy poślubnej Hrabia wstaje z łoża i mówi do małżonki:
- Mam nadziejÄ™, że po tak pracowicie spÄ™dzonej nocy urodzisz mi Pani potomka pÅ‚ci mÄ™skiej i… nie bÄ™dÄ™ musiaÅ‚ powtarzać tych idiotycznych ruchów!!!

Na zakrecie…

Alex :: Ulubiona poezja
1 październik 2006

Dobrze siÄ™ pan czuje?
To świetnie,
właśnie widzę - jasny wzrok, równy krok
jak w marszu.

A ja jestem, proszę pana, na zakręcie.
Moje prawo to jest pańskie lewo.
Pan widzi: krzesło, ławkę, stół,
a ja - rozdarte drzewo.
Bo ja jestem, proszę pana, na zakręcie.
Ode mnie widać niebo przekrzywione.
Pan dzieli każdą zimę, każdy świt na pół.
Pan kocha swoja żonę.

Pora wracać, bo papieros zgaśnie.
Niedługo, proszę pana, będzie rano.
Żona czeka, pewnie wcale dziś nie zaśnie.
A robotnicy wstanÄ….

A ja jestem, proszę pana, na zakręcie.
Migają światła rozmaitych możliwości.
Pan mówi: basta, pauza, pat.
I pan mi nie zazdrości.

Lepiej chodźmy, bo papieros zgaśnie.
Niedługo, pan to czuje, będzie rano.
Ona czeka, wcale dziś nie zaśnie.
A robotnicy wstanÄ….

A ja jestem, proszę pana, na zakręcie.
Choć gdybym chciała - bym się urządziła.
Już widzę: pieska, bieska, stół.
Wystarczy, żebym była mila.

Pan był także, proszę pana, na zakręcie.
DziÅ› pan dostrzega, proszÄ™ pana, te realia.
I pan haruje, proszę pana, jak ten wół.
A moje życie się kolebie niczym balia.

Pora wracać, już śpiewają zięby.
Niedługo, proszę pana, będzie rano.
Iść do domu, przetrzeć oczy, umyć zęby.
Nim robotnicy wstanÄ….

a.osiecka